Powstanie rosyjski odpowiednik Euro NCAP

foto: Latin NCAP

Liczba gwiazdek przyznawanych od 1997 roku przez organizację Euro NCAP jest sprawą honoru dla wielu producentów samochodów. Jeśli współczesne auto oferowane w Europie nie otrzyma pięciu lub chociaż czterech gwiazdek uznawane jest za produkt niższej kategorii. Obecnie liczba programów serii NCAP wzrosła do dziewięciu. Za kilka lat dołączy do nich kolejny – RuNCAP.

Europejski program wystartował w 1997 roku i przez ten czas znacznie przyczynił się do poprawy bezpieczeństwa samochodów oferowanych na starym kontynencie. Podstawą jest crash test czołowy, polegający na uderzeniu autem przy prędkości 64 km/h w odkształcalną barierę. Udział powierzchni przedniej pojazdu w zderzeniu wynosi 40%. Do tego dochodzi test boczny, słupa, fotela kierowcy, kolizji z pieszym oraz systemów bezpieczeństwa biernego.

Kto był pierwszy?

Testy zderzeniowe prowadzone są w Stanach Zjednoczonych już od 1959 roku. Obecnie w USA bezpieczeństwo samochodów sprawdzane jest przez organizacje NHTSA oraz IIHS, która zasłynęła z testu małej powierzchni (25% powierzchni czołowej auta). Wzrost liczby krajów, które uruchomiły własne programy tego typu nastąpił w latach 90. Seria ANCAP wystartowała w 1993 roku w Australii. Dwa lata później swój cykl uruchomili Japończycy (JNCAP). Rok 1997 przyniósł powstanie dobrze znanego Euro NCAP. Pierwsze europejskie testy zweryfikowały poziom bezpieczeństwa aut z naszego kontynentu. W kolejnych latach do programu NCAP dołączyły nowe organizacje – KNCAP (Korea Płd.), C-NCAP (Chiny), Latin NCAP (kraje Ameryki Płd.), ASEAN NCAP (Południowa Azja) oraz BNVSAP (Indie).

Testy dziennikarskie

Rosjanie serię testów o nazwie RuNCAP uruchomią z dużym opóźnieniem w stosunku do reszty świata. Nie oznacza to jednak, że nigdy wcześniej nie prowadzono w tym kraju crash testów zgodnych z wytycznymi NCAP. Zdając sobie sprawę, że większość samochodów jeżdżących po rosyjskich drogach nigdy nie trafi pod lupę europejskich specjalistów, własne badania rozpoczęła 21 lat temu redakcja miesięcznika Autoreview.

 

Pierwszym testom poddawane były popularne w Rosji auta, wywodzące się jeszcze z czasów Związku Radzieckiego. Wyniki nie były zadowalające. Przestarzała konstrukcja oraz brak systemów ochrony bardziej zaawansowanych niż pasy bezpieczeństwa powodował, że Łady, Iże czy Moskwicze otrzymywały bardzo niskie noty. Nie obyło się również bez skandalu, którego bohaterem został ZAZ Dana – wariant kombi dobrze znanej w Polsce Tavrii. W ukraińskim aucie z powodu niskiej jakości wykonania, pękło mocowanie maski silnika. Element ten przebił szybę czołową i wniknął do wnętrza pojazdu tuż nad kierownicą. Wada jakościowa doprowadziła do uderzenia głowy manekina o rant maski. W warunkach drogowych doszłoby do bardzo ciężkiego urazu kierowcy. Antybohaterem testów Autoreview został również Chery Amulet. Deformacja nadwozia podczas zderzenia była tak duża, że śmiało można powiedzieć, że chińskie auto po prostu się rozpadło.

Testy Autoreview ewoluowały w niezależny ranking o nazwie ARCAP – AutoReview Car Assessment Program, który przyczynił się do zwiększenia stopnia ochrony samochodów oferowanych w Rosji. Dzięki pracy dziennikarzy, Łada Granta – jeden z najpopularniejszych samochodów u naszego sąsiada, otrzymała w wyposażeniu standardowym poduszkę bezpieczeństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *