Lancia Delta HF – COBI 24508

COBI 24508

Lancia z polskiej fabryki? Oczywiście! Od 2011 roku w Tychach produkowana jest trzecia generacja modelu Ypsilon. Najmniejsze auto włoskiej marki po 13 latach doczekało się następcy, którego montaż ulokowano w Hiszpanii. Zgodnie z zapowiedziami tyski zakład zakończy wytwarzanie starszej wersji w połowie 2024 roku. Nie oznacza to jednak, że polska historia Lancii dobiegnie końca. W kwietniu do sprzedaży trafiła mała Delta z fabryki w Mielcu.

Na liście najbardziej znanych i utytułowanych samochodów rajdowych nie może zabraknąć Lancii Delta. Włoski kompakt wszedł na rynek w 1979 roku, jako konkurent dla Volkswagena Golfa, Opla Kadetta czy Forda Escorta. Zaprojektowany w kierowanym przez słynnego Giorgetto Giugiaro studiu Italdesign, 5-drzwiowy kanciasty hatchback we wczesnych odmianach prezentuje się bardzo skromnie, wręcz surowo. Początkowo auto oferowano wyłącznie z silnikami 1,3 (75 KM) lub 1,5 (85 KM). Z czasem oferta ulegała powiększeniu o bardziej emocjonujące odmiany. Pod koniec 1982 roku zadebiutowała wersja GT. Pod jej maską pracował silnik 1,6 (105 KM). W następnym roku do gamy dołączyła Delta HF z turbodoładowanym silnikiem 1,6 (130 KM), którą w 1985 roku zastąpiła Delta HF Turbo (140 KM).

Lancia Delta 1500
źródło: Wikimedia Commons
autor: Tony Harisson
licencja: CC BY-SA 2.0

Znaczącym momentem w historii włoskiego kompaktu było wprowadzenie w kwietniu 1986 roku modelu Delta HF 4WD ze stałym napędem wszystkich kół, na które trafiała moc generowana przez silnik 2,0 Turbo (165 KM). Wraz z nowymi wersjami Delta nie tylko była modernizowana pod względem technicznym, ale i zyskiwała na sportowym wizerunku. Początkową prostą stylizację nadwozia uzupełniano o dodatki i poszerzenia, które nadawały autu zadziorny charakter.
W 1987 roku zadebiutowała HF Integrale (185 KM), a w 1989 roku HF Integrale 16V (200 KM). Rozwój modelu prowadzono również w latach 90. ubiegłego wieku. W 1991 roku przedstawiono obecnie poszukiwaną wśród kolekcjonerów Deltę HF Integrale Evoluzione (210 KM), a w 1993 roku edycję Evoluzione II (215 KM). Pierwsza generacja Delty dotrwała w produkcji aż do 1994 roku, przy czym przez ostatnie dwa lata wytwarzano wyłącznie odmiany Evoluzione.

Co tu mamy?

Kupując wydany w kwietniu 2024 roku, zestaw COBI 24508 otrzymujemy mały modelik w skali 1:35 do samodzielnego złożenia. Zgodnie z opisami na pudełku, producent z Mielca oferuje licencjonowany wyrób, wyglądem nawiązujący do Lancii Delta HF Turbo z 1987 roku (1.6 Turbo 140 KM). Równocześnie z HF Turbo zadebiutowała klockowa Delta HF Integrale w barwach zbliżonych do fabrycznego zespołu rajdowego (COBI 24509). Nie jest to koniec planów COBI związanych z włoską marką. W czerwcu w sprzedaży pojawi się żółta Delta HF Integrale Evoluzione (COBI 24515), a w okresie przedwakacyjnym Delta w skali 1:12, którą złożymy z ponad 2000 elementów.

COBI 24508
foto: Brykacz
Lancia Delta HF Turbo 1987
foto: materiały reklamowe Lancia

Pod względem wyglądu przedniego zderzaka, atrapy chłodnicy z czerwoną wewnętrzną obwódką oraz żółtego emblematu HF z czerwonym słonikiem Elefantino, modelikowi COBI bliżej do “Integralek”, niż rzeczywistego odpowiednika z 1987 roku. Natomiast kształt reflektorów nawiązuje do HF Turbo, ale z początku lat 90. ubiegłego wieku, a nie drugiej połowy wcześniejszej dekady. W efekcie powstał stylizacyjny miszmasz, w którym wzięto trochę z HF Integrale, a trochę z HF Turbo. W żadnym wypadku nie jest to zarzut, ale stanowi pewną ciekawostkę, która daje pretekst do pisania na blogu. Firma COBI znana jest z produkcji zabawek, a nie miniatur wiernie odzwierciedlających stylizację prawdziwych pojazdów. Przyczyna takiego stanu najpewniej leży w wizualnej unifikacji małych Delt w skali 1:35 z zestawów 24508, 24509 i 24515.

Lancia Delta HF Turbo 1991
foto: materiały reklamowe Lancia
Lancia Delta HF Turbo 1992
Już z czerwonym Elefantino i żółtymi literami HF
foto: materiały reklamowe Lancia
Lancia Delta HF Integrale
foto: materiały reklamowe Lancia

Mielecką firmę śmiało można zaliczyć do grona polskich producentów opon. COBI zadbało o naniesienie własnych oznaczeń dotyczących marki, a także rozmiaru gum. Mała Delta stoi na “kapciach” 7/30 R15. Naniesione wymiary odnoszą się do faktycznych parametrów kółek podanych w milimetrach. Opony mają 7 milimetrów szerokości, profil około 2 mm (30%) i osadzone są na feldze o średnicy 15 mm. Czy milimetrowy system kodowania średnicy ogumienia to nowy standard firmy COBI? Może stanowi ukłon w stronę historii? Pierwsze Delty HF wyposażano w opony Michelin TRX w rozmiarze 175/65 R340. Liczba 340 odnosi się do średnicy podanej w milimetrach – co było charakterystyczne, dla tego modelu opon. W drugiej połowie lat 80. w mocnych Deltach stosowano już ogumienie calowe. Lancia Delta HF Turbo, co w dzisiejszych realiach jest może trudne do uwierzenia, była wyposażana w koła 14-calowe. Zastosowanie “piętnastek” jest cechą wersji Integrale.

7/30 R15
foto: Brykacz

Na stanowisku

W bardzo solidnym i mocno zapieczętowanym pudełku znajduje się instrukcja oraz cztery torebki, do których zapakowano 61 klocków. Dla osób mających doświadczenie z innymi modelikami serii Youngtimer Collection może to być pewne zaskoczenie. Maluch z zestawu nr 24531 składa się z 72 elementów. Żeby złożyć FSO 125p lub Poloneza Caro trzeba połączyć 106 klocków. Aby móc się cieszyć skompletowaną Deltą, wystarczy przejść przez zaledwie 13 kroków instrukcji. W dokumentacji wcześniej kupionego przeze mnie FSO 125p (COBI 24588) znajduje się 36 punktów prowadzących do złożenia autka.

foto: Brykacz

Montaż małej Lancii przebiega bardzo sprawnie. Model wykonany jest z dobrej jakości plastiku. Klocki łączą się lekko, a po złożeniu trzymają mocno. Opinie o słabej jakości wyrobów COBI, to już przeszłość. Producent w materiałach reklamowych podkreśla wykorzystanie nadruków, dla przedstawienia szczegółów stylizacji nadwozia. Dawniej w niektórych miniaturach stosowano naklejki. Było to rozwiązanie krytykowane przez klientów. Ponieważ nie każdy posiada wystarczające zdolności manualne.

Trzy kroki i płyta podłogowa złożona
foto: Brykacz
Dziesięć kroków i nadwozie prawie gotowe
foto: Brykacz
Jeszcze koła i można ruszać
foto: Brykacz

Podsumowanie

Dzięki współpracy z koncernem Stellantis w ofercie firmy z Mielca pojawia się co raz więcej produktów z oficjalną licencją marek Abarth, Citroen, Dodge, Fiat, Jeep oraz Opel. W kwietniu 2024 roku do sporego grona modeli dołączyły zestawy z logo Lancii. Wybór Delty, jako pierwszego auta do odwzorowania z gamy włoskiej firmy zapewne nie jest przypadkowy. Pojazd ten zapisał się w historii motoryzacji, a szczególnie motorsportu.

Modelik o kodzie 24508 jest bardzo estetycznie wykonany. Jego złożenie nie sprawia problemów. Instrukcja jest czytelna, wszystkie elementy do siebie pasują i są wykonane z wysoką jakością. Jednak Delta HF Turbo od COBI, pod względem wizualnym odbiega od oryginału z lat 80. Szczegóły stylizacji nadwozia stanowią mieszankę Delty HF Turbo (oświetlenie) i HF Integrale (zderzak, osłona chłodnicy, emblemat) z ostatniego okresu produkcji, a nie z lat 1986–1988. Najprawdopodobniej jest to spowodowane unifikacją z zestawami 24509 – Delta HF Integrale oraz 24515 Integrale Evoluzione (premiera w czerwcu).

Czerwoną Deltę należy traktować, jako zabawkę. W tej roli spełnia się świetnie. Cieszy i bawi zarówno podczas składania, jak i użytkowania. Mam nadzieję, że zmniejszone Lancie zdobędą sympatię klientów. Może za jakiś czas do oferty COBI zostaną wprowadzone inne modele np. Thema lub Kappa. Znane z polskiego podwórka, jako auta służbowe instytucji państwowych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *