Ursus C-335B – wnuk kultowej trzydziestki?

                                                    foto: Ursus

Już od 2015 roku stosowane przez Ursusa nazewnictwo traktorów nawiązuje do historycznych produktów tej marki. Cel jest prosty, odwołać się do tradycji i wzbudzić sentyment wśród dotychczasowych użytkowników. Niestety przez lata w ofercie fabryki z Lublina brakowało małych i tanich traktorów o niskiej mocy, które mogłyby zastąpić legendarną trzydziestkę. Czas to zmienić, do gry wkracza nowy C-335B!

Najmniejszy Ursus to ciągnik o mocy zaledwie 35 KM, generowanej przez wolnossący, trzycylindrowy silnik o pojemności 1,7 l. Moc silnika przenoszona jest na koła poprzez 12-biegową skrzynię z rewersem. W wyposażeniu tego malucha znajdzie się wałek odbioru mocy o dwóch prędkościach obrotowych (560/780 obr/min), podnośnik hydrauliczny o udźwigu 1650 kg, pompa hydrauliczna o wydajności 33,6 l/min oraz dwa złącza hydrauliki tylnej.
W wersji podstawowej C-335B będzie kompletowany ze składaną ramą. Producent w wyposażeniu opcjonalnym przewiduje zastosowanie szczelnej kabiny.

Nowy Ursus stanowi efekt współpracy z firmą Branson, należącą do koreańskiego koncernu Kokje Machinery. C-335B jest technicznym bliźniakiem ciągnika Branson F36. Nie jest to zaskoczenie, ponieważ nasz rodzimy producent, już kilka lat temu współpracował z zagranicznymi wytwórcami traktorów np. tureckim Hattat.

35 konny traktor to uzupełnienie gamy Ursusa o produkt przeznaczony do pracy na małych areałach, w sadownictwie, ogrodnictwie oraz jako drugi lub trzeci ciągnik w większych gospodarstwach. Rozpoczęcie sprzedaży planowane jest w drugiej połowie tego roku. Cena została ustalona na 67500 zł brutto.

Z historią w tle

Pieszczotliwie nazywane ciapkami lub trzydziestkami, Ursusy C-330 i C-335 to legenda polskiej wsi. Dla wielu rolników stanowiły pierwszy ciągnik w gospodarstwie. Historia popularnej serii zaczęła się w 1959 roku, kiedy po dwóch latach prac konstrukcyjnych wprowadzono do produkcji pierwszy polski ciągnik lekki – C-325 o mocy 25 KM. Już 4 lata później linie montażowe zakładów w Ursusie zaczęły opuszczać zmodernizowane C-328 z silnikiem o mocy podniesionej do 28 KM.

Legendarna trzydziestka (C-330) po raz pierwszy zjechała z taśmy montażowej w lipcu 1967 roku. Ciągnik ten stanowił kolejną modernizację C-325. Zmiany objęły silnik o mocy zwiększonej do 30 KM, oś przednią, instalację pneumatyczną oraz wygląd pojazdu. Już rok później obok trzydziestki pojawił się model C-335. Zmieniona nazwa może wskazywać na kolejne podniesienie mocy. Nic z tych rzeczy. C-335 miał ten sam motor co C-330. Różnica tkwiła w zastosowaniu innego typu podnośnika hydraulicznego oraz systemu kontroli głębokości orki – Agrocontrol. Ciągniki C-335 przeznaczone były głównie na eksport. Ostatnia modernizacja starzejącego się ciapka, została dokonana w 1986 roku. Wprowadzono wówczas model C-330M ze wzmocnioną skrzynią biegów i tylnym mostem. Długa historia serii ciągników C-325/C-330 zakończyła się w 1993 roku. Mimo upływu ćwierć wieku od zakończenia produkcji trzydziestki, ciągnik ten wciąż jest często spotykany w polskich gospodarstwach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *