Pierwsze były Stary

Zdzisław Podbielski – dziennikarz, historyk, a przede wszystkim aktywny uczestnik wielu wydarzeń związanych z polską motoryzacją, od prawie 60 lat przekazuje i utrwala wiedzę o samochodach. Napisał kilka tysięcy artykułów oraz prawie 30 książek. W 2020 roku do tego zestawienia dołączyła kolejna publikacja: „Pierwsze były Stary. Historia produkcji pojazdów w Polsce Ludowej”.

Polski przemysł motoryzacyjny narodził się w okresie dwudziestolecia międzywojennego, jednak nie rozwinął się wówczas znacząco. Plany jego rozbudowy przerwała agresja Niemiec oraz Związku Radzieckiego. Ogromne zniszczenia wojenne zarówno materialne, jak i ludzkie spowodowały, że po 1945 roku musiano zbudować potencjał motoryzacyjny prawie od zera.

Na 360 stronach książki opublikowanej przez warszawską Agencję Wydawniczą CB, autor przedstawia szczegóły dotyczące powstania fabryk samochodów w Polsce, rozwoju ich produktów, problemów, a w niektórych przypadkach przyczyn zakończenia działalności. Historia zaczyna się od zakładu w Starachowicach, w którym w 1948 roku rozpoczęto produkcję pierwszego powojennego polskiego samochodu – Star 20. Model ten zapoczątkował erę ciężarówek średniej ładowności, które przez dziesięciolecia odgrywały ważną rolę w transporcie. W kolejnych rozdziałach Zdzisław Podbielski opisuje auta osobowe, dostawcze, ciężarowe, autobusy, pojazdy specjalne oraz motocykle.

W tym miejscu warto zwrócić uwagę na jeden szczegół. Ciężarowe Stary, były pierwszymi samochodami produkowanymi w powojennej Polsce, ale nie pierwszymi pojazdami! Ten tytuł należy się jednośladom, których seryjną produkcję rozpoczęto w 1947 roku w Warszawie (Sokół 125) oraz w Kielcach (SHL M02).

Całość jest wzbogacona dużą liczbą fotografii – w tym nigdy nieprezentowanego zdjęcia prototypu wojskowej wersji ciężarówki Żubr A80. Publikacja zawiera również osobiste wspomnienia Zdzisława Podbielskiego dotyczące m.in. prezentacji Polskiego Fiata 1100 Coupe, pierwszej konferencji prasowej zwołanej z okazji rozpoczęcia produkcji Poloneza, czy też wyników testów samochodów Toyota, Renault i Citroen, branych pod uwagę, jako potencjalne auta licencyjne produkowane w FSM (zamiast Malucha). I właśnie to połączenie stanowi największą wartość dla czytelników zainteresowanych historią polskiej motoryzacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *